" Włoskie pchły, pluskwy i kleszcze też jadą na wakacje "
Wczoraj włoski dziennik "Il Mattino" ujawnił kolejny przypadek ciągnącego się już od lat kolejowego skandalu. Pasażer jadący pociągiem na trasie z Neapolu do Turynu skończył swoją podróż w szpitalu z obrzękiem całego ciała, a szczególnie szyi. Okazało się, w pociągu pogryzły go... pchły!
Pociąg został zatrzymany, a nieszczęsny podróżnik przewieziony karetką na pogotowie, gdzie zdiagnozowano obrzęk spowodowany licznymi ukąszeniami pcheł. Jest to już kolejny przypadek tego typu na włoskiej kolei, którą opanowały nie tylko o pchły, ale również pluskwy, kleszcze, mrówki, a nawet skorpiony!
Pierwsze niepokojące sygnały na ten temat pojawiły się już w roku 2005. Na trasie Nizza-Neapol pasażerowie podróżowali z pluskwami, natomiast jadący do Turynu z kleszczami. Jedna z pasażerek układając się do spania i poprawiając poduszkę wystraszyła się śmiertelnie, kiedy z tej poduszki zaczęły wychodzić pluskwy. Inna natomiast, która podróżowała na trasie z Rzymu do Mediolanu, obudziła się, mając na sobie pięć pluskiew. Na trasie Caserta-Rzym w pociągach pojawiły się także szczury.
W tym samym roku sytuacja włoskiego przedsiębiorstwa kolejowego Trenitalia pogorszyła się, kiedy to jedna z młodych kobiet podczas podróży do Mediolanu została ukąszona w dłoń przez... skorpiona. Dzięki szybkiej interwencji lekarzy dziewczyna przeżyła.
Trenitalia podjęła wtedy drastyczne kroki, aby zapobiec pladze i wycofała z obiegu 508 wagonów oraz przeznaczyła na dezynfekcję i czyszczenie taboru 630 milionów euro. Na wiele się to nie zdało. Już po dwóch miesiącach pojawiły się następne przypadki ukąszeń, czyli znaczace nas ugryzienia pluskwy. Wiele osób kończy swoją podróż na pogotowiu, a sytuacja robi się dramatyczna szczególnie latem. Z tego powodu sceny we włoskich pociągach są coraz drastyczniejsze. Jedna z pasażerek jadąca do Reggio Calabria, widząc na swojej bluzce liczne pchły rozebrała się, wyrzucając odzież za okno. Zrobiła to przy wszystkich podróżujących, bo nie mogła skorzystać z toalety. Tam z kolei grasowały liczne... mrówki. Jeszcze inna pasażerka natomiast spędziła tygodnie w szpitalu, gdyż podejrzewano u niej, że wskutek ukąszenia została zarażona wirusem prowokującym zapalenie opon mózgowych.
Zeszłego roku Trenitalia ponownie przeznacza dużą kwotę na dezynfekcję i czyszczenie taboru. Było to ponad 200 milionów euro. Scenariusz jednak powtarza się ponownie. Pewien pasażer podróżujący kuszetką obudził się wskutek silnego swędzenia. Gdy zobaczył na sobie pchły, złapał je do foliowego worka, po czym zatrzymał pociąg i zażądał interwencji policji oraz służb sanitarnych. Pasażerem okazał się kandydat do tegorocznych wyborów. Może to sprawi, że problemem zajmą się wreszcie najwyższe władze we Włoszech. Najwyższa pora, bo wakacje już za dwa miesiące.
Zrodlo: Wiadomosci24, 2008









